16:14

Początek

Moje początki w Hiszpanii



  Przyjeżdżając do Hiszpanii umiałam powiedzieć po hiszpańsku kilka słów podstawowych, gdyż przed przyjazdem kupiłam sobie jakieś książki i próbowałam się czegoś sama nauczyć. Głównym językiem w jakim się porozumiewałam był język angielski i to też taki średni.

  Będąc już na miejscu razem z moim ukochanym zaczęliśmy szukać darmowego kursu języka hiszpańskiego dla obcokrajowców. Na początku udaliśmy się  do  Ayuntamiento de Albacete i tam uzyskaliśmy informacje o takowym darmowym kursie ( uzyskaliśmy hmm.. raczej mój ukochany uzyskał ). Umówiliśmy się na rozmowę i krótki test sprawdzający mój poziom, który był zerowy ;).


Jak wygląda kurs języka hiszpańskiego


   Po tym wszystkim zaczęłam uczęszczać na kurs dla początkujących, dwa razy w tygodniu po dwie godziny. Oczywiście moja profesor nie mówi po angielsku ani po polsku. Zajęcia od początku prowadzone są po hiszpańsku. Ze względu na to, iż ja przebywam w otoczeniu hiszpańskojęzycznym i uczę się sama w domu, to nie miałam zbyt dużych problemów ze zrozumieniem co mówi moja profesor. Oczywiście zdarzało się i zdarza, że nie rozumiem słowa lub kilku słów w takiej sytuacji dopytuję się mojej profesor bądź sprawdzam w słowniku. Od razu zaznaczam, że ja jeszcze nie mówię płynnie po hiszpańsku ale staram się mówić. Zaczynam więcej mówić w domu po hiszpańsku niż po angielsku, to chyba dobry znak :). Poza tym Hiszpanie są bardzo wyrozumiali i starają się pomóc w naszej nauce, w zrozumieniu. 
  Ja postaram się wam przedstawić mój sposób nauki, moje doświadczenia i materiały do nauki. Zaznaczam, że nie jestem ekspertem sama się uczę, więc nie wiem wszystkiego. Uważam, że nikt nie zna perfekcyjnie języka. Można znać język na poziomie komunikatywnym, na poziomie bardzo dobrym ale nie perfekcyjnym. Niestety sami użytkownicy danego języka robią bardzo dużo błędów. Ja również robię błędy, więc proszę o wyrozumiałość.

1 komentarz:

Copyright © 2016 Hiszpańska Salsa , Blogger